odsłony

poniedziałek, 26 listopada 2012

Rekolekcje w Siemiatyczach

więcej zdjęc na moim profilu na facebooku zapraszam
Stworzeni do walki... wygrali to co dało sie wygrać...
dzięi Ewelinie Trusiak, która napisała parę słów można przybliżyć co było na rekolekcjach

Już od najmłodszych lat pęd za czymś i zabieganie jest częścią naszego życia. Chcąc zatrzymać się na chwilę młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej i stypendyści Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia uczestniczyła w weekendowych rekolekcjach w Domu Rekolekcyjnym Sióstr Karmelitanek w Siemiatyczach. Słowo Boże do 60-osobowej grupy młodych ludzi głosił neoprezbiter z Katedry Trójcy Przenajświętszej w Drohiczynie – ks. Piotr Jarosiewicz. Temat rekolekcji był bardzo nietypowy a mianowicie „Duchowy ring”. Już sam temat wskazywał na to, że będą to niezwykłe rekolekcje. Nasze weekendowe spotkanie z Panem Bogiem rozpoczęliśmy od Mszy Świętej, którą wspólnie celebrowali ks. dr Andrzej Lubowicki – Asystent Diecezjalny KSM, ks. dr Krzysztof Mielnicki – opiekun stypendystów, ks. Łukasz Suszko – asystent oddziału KSM w Sarnakach oraz ks. Piotr Jarosiewicz – rekolekcjonista. Pierwsza konferencja uświadomiła nam, że każdego dnia podejmujemy jakąś walkę. Przyjeżdżając na te rekolekcje również podjęliśmy walkę. Ks. Piotr na początku zadał wszystkim pytanie czy podejmują podczas tych rekolekcji walkę z samym sobą, z grzechem i złym duchem. Osoby, które nie chciały walczyć miały jeszcze tego samego dnia wrócić do domów, ale nikt nie wyjechał, wszyscy wytrwaliśmy w naszej walce do końca :)

Zastanawialiśmy się także pierwszego dnia, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, czy wiemy jak smakuje zwycięstwo, czy kiedykolwiek w swoim życiu zwyciężyliśmy w walce z grzechem. Zakończeniem piątkowego dnia rekolekcji był film pt: „Wielki Mike”. Opowiadał on historię czarnoskórego chłopca pochodzącego z biednej rodziny, bezdomnego którym zaopiekowała się pewnego dnia bogata rodzina i otoczyła go opieką, co pozwoliło mu zrealizować marzenia o karierze sportowej. Film pokazuje, że każdy zasługuje na to, aby spełniały się jego marzenia oraz warto pomagać ludziom, nie trzeba bowiem do tego wiele. Drugi dzień rekolekcji rozpoczęliśmy od Jutrzni i śpiewów przygotowujących do popołudniowej Eucharystii podczas której mogliśmy skorzystać z Sakramentu Pokuty. Zanim jednak mogliśmy pojednać się z Panem Bogiem ksiądz Piotr opowiadał nam o wadze naszej wiary i uduchowienia, a naszym zadaniem w grupach po wysłuchaniu słów księdza było zważenie swojej wiary oraz przedstawienie jej symbolicznie na plakatach. Oprócz tego słuchając sobotnich konferencji uświadomiliśmy sobie, że każdy z nas na jakiś talent, a ten kto uważa, że nie ma - kłamie i obraża Pana Boga, gdyż zostaliśmy stworzeni na Jego podobieństwo, a sam Bóg jest przecież dobry i ma wiele „talentów”. Naszym zadaniem było także zastanowienie się nad tym „jaki ja mam talent?”. Po przedstawieniu swoich prac w grupach nadszedł ważny moment podczas każdych rekolekcji, adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz możliwość wyspowiadania się. Najdłuższą kolejkę miał ks. Piotr, który spowiadał jeszcze długo w nocy. Większość z nas skorzystała z tej możliwości i po spowiedzi wychodzili z uśmiechem lub z łzami w oczach ale było widać, że było to dla nich wielkie przeżycie. Dobrze przeżyta spowiedź to największy owoc każdych rekolekcji.

W sobotę wieczorem każdy z uczestników rekolekcji mógł, jeśli tylko chciał, dostać „coś” od Pana Boga. Tym „czymś” było Jego słowo z Pisma Świętego. W ciszy modliliśmy się i następnie podchodziliśmy do ołtarza na którym leżało Pismo Święte i wyrywaliśmy jedną stronę. Wielu z nas, jak się okazało następnego dnia, w tym co było napisane na ich stronie odnalazło odpowiedzi na nurtujące ich pytania i wskazówki co mają dalej robić ze swoim życiem. A skąd to wiemy? W niedzielny poranek mieliśmy możliwość dania świadectwa. Grupa kilku osób odważyła się i publicznie opowiedziała co dały im te rekolekcje. Świadectwa były różne ale każde prawdziwe i wypowiedziane z głębi serca. Czas rekolekcji minął szybko, był to wartościowy weekend z którego skorzystało wiele osób. Duża w tym zasługa ks. Piotra naszego rekolekcjonisty, który swoim słowem pokazywał nam, że życie to ciągła walka, która nie jest łatwa ale warto ją podjąć bo czeka nas nagroda. Jego konferencje przeplatane były wieloma przykładami z życia codziennego, które pomagają bardzo często zrozumieć pewne kwestie. Ważne jest również to, że gdy mamy jakiś problem, nie wiemy co zrobić trzeba modlić się o jego rozwiązanie, nie tylko prosząc Pana Boga żeby coś się w naszym życiu zmieniło, ale także podziękować Mu za to, co do tej pory dostaliśmy od Niego. Pamiętajmy także o tym, że w modlitwie potrzeba cierpliwości, nie dostaniemy wszystkiego od razu. Ks. Piotr na zakończenie powiedział, że dopiero teraz czeka nas prawdziwa walka gdy powrócimy do naszych domów i środowisk często oddalonych od Pana Boga i musimy się starać aby to co usłyszeliśmy podczas tych rekolekcji i co sobie postanowiliśmy nie przeminęło za dzień lub dwa, albo tydzień.

Podsumowując rekolekcje obecna na nich prezes zarządu Monika Pietraszko wyraziła radość, że tylu młodych ludzi wybrało wartościowy weekend z Panem Bogiem oraz zaznaczyła, że widać było obecność Ducha Świętego w murach klasztoru Sióstr Karmelitanek. Na zakończenie powiedziała do uczestników: „Niech Duch Święty działa, a owoce tych rekolekcji będą widoczne w waszym codziennym życiu".













Dziękuję za modlitwę, skupienie, otwartość..... z modlitwą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziemia katerdy

Podziemia katerdy
Zapraszamy do odwiedzenia podziemi naszej katerdy. Podziemia powinny być otwarte codziennie, jeśli jednak drzwi są zamknięte proszę poszukać wikarego ks. Piotra - na plebanii